Powered By Blogger

Freitag, 10. Mai 2019

PRZEKOPAĆ KANAŁ!

Kanał żeglugowy na Mierzei Wiślanej

Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Przebieg projektowanej drogi wodnej łączącej Elbląg z Zatoką Gdańską
Kolorowe kostki z tłem w kratkę
Lokalizacja projektowanego kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej. Wariant „Nowy Świat”

Pomnik konieczności przekopu Mierzei Wiślanej, postawiony w Kątach Rybackich w 2006, ufundowany przez senator Elżbietę Gelert
Kanał żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej – projekt połączenia drogą morską Zalewu Wiślanego z Zatoką Gdańską w obrębie terytorium Polski, mający na celu skrócenie, pogłębienie i uproszczenie morskiego szlaku na Bałtyk. Kanał skróci dotychczasową drogę przez Cieśninę Piławską na Morze Bałtyckie o ok. 100 km.


    Lokalizacja i parametry techniczne kanału

    7 kwietnia 2016 roku zaprezentowano po raz pierwszy wizualizacje planowanego kanału[1]. Potwierdzono jednocześnie wybór lokalizacji – Nowy Świat pomiędzy Przebrnem a Skowronkamioraz nazwę Kanał Żeglugowy Nowy Świat[2][3].
    Kanał ma mieć 1,1 km długości, 20 metrów szerokości i 5 metrów głębokości[4][5]. Przez kanał w szlaku drogi wojewódzkiej nr 501 mają być przerzucone dwa mosty zwodzone, których zadaniem jest zapewnienie pojazdom nieprzerwanego połączenia między obydwoma brzegami kanału[6]. Budowie kanału ma towarzyszyć powstanie wyspy refulacyjnej o pow. 181 ha[7], na planie elipsy o długości osi głównych 1932 m i 1192 m. Wyspa ma mieć wysokość 2-3 m npm. Na wyspę trafi grunt wybrany z Zalewu Wiślanego[8].

    Historia i podłoże projektu

    Za datę pierwszego pomysłu przekopania Mierzei Wiślanej podaje się rok 1577, kiedy to król Stefan Batory w związku z buntem Gdańska wobec Rzeczypospolitej wyszedł z pomysłem przebicia Mierzei Wiślanej pod Skowronkami. W tym celu wysłał kasztelana wiślickiego Mikołaja Firleja wraz z sekretarzem królewskim Piotrem Kłoczewskim. Po obejrzeniu terenu wyznaczyli właśnie wieś Skowronki jako miejsce nadające się na przekop i budowę portu. Po zawarciu porozumienia z Gdańskiem pomysł zarzucono[9].
    Następnie z propozycją budowy kanału wystąpił w 1945 roku Eugeniusz Kwiatkowski, przedwojenny wicepremier, bezpośrednio po II wojnie światowej Delegat Rządu dla spraw Wybrzeża[10].
    Decyzja o realizacji tego projektu została ogłoszona przez premiera Jarosława Kaczyńskiego 10 listopada 2006 w Elblągu, tuż przed wyborami samorządowymi, jako efekt rozmów z tamtejszymi aktywistami.
    Planowany, przed wykonaniem odpowiednich ekspertyz i ocen oddziaływania na środowisko, koszt budowy kanału o długości 1100 metrów i szerokości 40 m w dnie i 80 m na powierzchni, to około 80 mln euro. Pogłębienie toru wodnego i dostosowanie go do statków o wymaganym przez port elbląski tonażu, a także budowa specjalnych śluz i mostów, podniesie koszt inwestycji do około 230 mln euro. Projekt wchodzi w kolizję z unijnym programem ochrony przyrody Natura 2000.
    Opinie o wymogu konsultacji transgranicznych skutków inwestycji w związku ze zobowiązaniami wynikającymi z wiążącej Polskę Konwencji z Espoo z 1991 r.[11] (Convention on Environmental Impact Assessment in a Transboundary Context) nie mają uzasadnienia, bowiem Federacja Rosyjska jako jedyne państwo w regionie nie ratyfikowała konwencji. Federacja Rosyjska dzięki temu mogła nie wchodzić w konsultacje o skutkach transgranicznych inwestycji Nord Stream (chociaż były prowadzone w ograniczonym zakresie w stosunku do Polski ze względów politycznych), albo obecnie nie prowadzić żadnych konsultacji w sprawie elektrowni atomowej budowanej na północny-wschód od Kaliningradu. Tymczasem Polska ze swej strony występuje o konsultacje w sprawie przekopu[12]. Nikt także nie zwraca uwagi na transgraniczne skutki środowiskowe dla polskiej części Zalewu w sytuacji, w której wielkie niemal półmilionowe miasto (Kaliningrad) ma problemy z utrzymaniem norm oczyszczalni ścieków.
    Planowana pierwotnie lokalizacja kanału to wieś Skowronki w gminie Sztutowo.
    Koncepcję budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną opracował profesor Tadeusz Jednorał[13].
    Obecnie przejścia z Zalewu Wiślanego na Bałtyk prowadzą przez rzekę Szkarpawę i przez rosyjską Cieśninę Piławską. Na początku maja 2006 Rosjanie wstrzymali możliwość wpływania polskich statków turystycznych i pasażerskich do rosyjskich portów oraz rosyjskich statków do polskich portów nad Zalewem Wiślanym. Przez Cieśninę Piławską pływać mogą jedynie jednostki tranzytowe polskie i rosyjskie, przez Szkarpawę wszystkie. Ponieważ przed restrykcjami rosyjskimi port w Elblągu w ponad 90% obsługiwał transport turystyczny i towarowy między Polską a obwodem kaliningradzkim, ruch w nim praktycznie zamarł. Dopiero w 2009 roku została zawarta umowa polsko-rosyjska regulująca możliwość przepływu statków przez granicę (zob. szerzej o problemach z żeglugą transgraniczną na Zalewie Wiślanym w artykule Cieśnina Piławska).
    Budowa kanału miała być początkowo rozpoczęta w 2009 i zakończona w 2012 roku, jednakże w listopadzie 2009, w związku z zawarciem umowy z Rosją, Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło, że budowa kanału rozpocznie się w 2017 roku[12]. Przez kolejne lata rząd nie podejmował aktywnych działań na rzecz budowy kanału. Informacje o chęci powrotu do tego projektu pojawiły się w lecie 2014[14]. Decyzja o realizacji projektu ma zapaść w drugim kwartale 2016[15].
    22 lutego 2016 minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk zapowiedział rozpoczęcie inwestycji pod koniec 2018, a zakończenie jej w roku 2022[16].
    Podczas posiedzenia w dniu 24 maja 2016 rząd podjął uchwałę w sprawie budowy kanału żeglugowego pod nazwą „Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską”. Koszt tej inwestycji, która ma zostać wykonana w latach 2017-2022, oszacowano na 880 mln zł. Budowa zostanie sfinansowana z budżetu państwa[17]. Jego realizację ma nadzorować minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Organem odpowiedzialnym za nadzór nad inwestycją będzie Urząd Morski w Gdyni, konsorcjum firm Mosty Gdańsk i Projmors Biuro Projektów Budownictwa Morskiego zrealizuje projekt budowy, natomiast wykonawca inwestycji zostanie wyłoniony w przetargu w 2018 roku. Uchwała weszła w życie z dniem podjęcia[18].
    24 lutego 2017 Sejm uchwalił, a 3 kwietnia prezydent podpisał specustawę w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej[19].
    19 października 2017 minister gospodarki morskiej poinformował, że kanał powstanie w miejscu dawnej osady Nowy Świat, pomiędzy Skowronkami a Przebrnem[20]. Projektowana trasa kanału prowadzi przez niezabudowany teren zalesiony. Miejscowość Nowy Świat (niem. Neue Welt) po II wojnie światowej pozostała opuszczona, a jej zabudowania zostały rozebrane[21].
    31 grudnia 2018 Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Śródlądowej poinformowało o ogłoszeniu przetargu na budowę kanału, pomimo braku wydanego pozwolenia na budowę. Termin składania ofert to 15 kwietnia 2019. Koszt inwestycji ma wynieść 880 mln zł, pochodzących w całości z budżetu państwa. Zakończenie prac i oddanie kanału do użytkowania planowane jest w roku 2022[22].
    15 lutego 2019 wojewoda pomorski wydał pozwolenie na budowę przekopu przez Mierzeję Wiślaną[23] i rozpoczęto wycinkę drzew na terenie przekopu, którą zakończono 20 lutego[24].

    Wskazania

    • Zażegnanie wieloletniego sporu z Rosją, blokującą żeglugę w Cieśninie Pilawskiej dla polskich i międzynarodowych statków, zmierzających do polskich portów.
    • Zwiększenie dostępności drogi wodnej Elbląg - Hel, poprzez skrócenie ze 139 km przez Cieśninę Pilawską, 92 km przez Szkarpawę, do 68 km przez kanał oraz pogłębienie z 2,5 m do 5 m.
    • Możliwość szerszego wykorzystania portu morskiego w Elblągu, rozbudowanego dzięki funduszom unijnym. Na terenie portu, który kosztował 21 mln zł, znajdują się: terminal masowy, terminal zbożowy, infrastruktura do przeładunków drobnicowych, terminal pasażerski, punkt odpraw granicznych oraz basen jachtowy.
    • Transport morski jest najbardziej przyjazną środowisku formą transportu. Z tego względu Unia Europejska preferuje przenoszenie strumieni ładunkowych z lądu na morze. Dzięki wykonaniu kanału port w Elblągu może stać się portem odciążającym drogi i linie kolejowe prowadzące do portu gdańskiego.
    • Wykorzystanie terenów w porcie gdańskim jest kosztowne, a długoterminowe składowanie w nim towarów może być nieopłacalne i obniżać atrakcyjność transportu przez port Gdańsk na korzyść przewozu ładunków nieekologicznym transportem samochodowym[potrzebny przypis]. Rozwijane w Elblągu  od 2012 roku z Funduszy Unijnych centra logistyczne Terkawka[25] i Modrzewina[26] wraz z planowanym przekopem mają stanowić uzupełnienie infrastruktury transportowej w rejonie.
    • Rozwój gospodarczy Elbląga i gmin ościennych - wg analizy Urzędu Morskiego w Gdyni korzyści do 2045 roku wyniosą ok. 3,2 mld złotych, ponadto powstanie ok. 3300 nowych miejsc pracy w sektorze transportowym i turystycznym[27].
    • Zwiększona ochrona przeciwpowodziowa dzięki możliwości otwierania kanału dla wypływającej wody w sytuacjach jej spiętrzenia[28].

    Przeciwwskazania

    • Pomimo że istniejące analizy[27][29][30][31] potwierdzają sens ekonomiczny przekopu Mierzei Wiślanej, istnieje pewne naturalne ryzyko ekonomiczne. Inwestycja wymagać będzie corocznych nakładów na utrzymanie toru wodnego i jego pogłębianie. Konieczność spełnienia szeregu wymagań dotyczących utrzymania walorów przyrodniczych Zalewu spowodowała wzrost szacunkowych kosztów inwestycji z 40 mln dolarów (150-180 mln złotych zgodnie z kursem dolara w latach 90.) w latach 90., przez 215 mln złotych w roku 2004 do wartości 880 mln złotych przyjętej w szacunkach Skarbu Państwa na lata 2016-2022[32].
    • Konieczność znalezienia miejsca na zrzut urobku pochodzącego z pogłębienia kanału żeglugowego. Prace pogłębiające realizowane w przeszłości na tym akwenie prowadziły do szeregu poważnych zniszczeń tarlisk ryb i kolonii ptaków[potrzebny przypis].
    • Zmiany w składzie gatunkowym ryb oraz wzmożony ruch statków, na spokojnej dotąd zachodniej części Zalewu Wiślanego, negatywnie wpłynie na zimujące ptaki wodne, dla ochrony których powołano Obszar Specjalnej Ochrony Ptaków Natura 2000[potrzebny przypis].
    • Przeciwni pomysłowi są samorządowcy i mieszkańcy Krynicy Morskiej, obawiając się, że przekop może spowodować spadek zainteresowania turystów przyjazdem do tego morskiego kurortu[potrzebny przypis].
    • Przeciwni są również niektórzy mieszkańcy Kątów Rybackich i Skowronek, obok których ma powstać przekop, z powodu przewidywanego zanieczyszczenia wody zarówno w Zatoce Gdańskiej jak i w Zalewie Wiślanym oraz hałasu wywołanego natężonym ruchem statków, co bezpośrednio wpłynie na czystość plaż oraz spadek zainteresowania wypoczynkiem w tym rejonie[potrzebny przypis].
    • Zalew Wiślany zamarza średnio na 4 miesiące w roku. Utrzymanie toru wodnego w miesiącach zimowych wymagać będzie dodatkowych kosztów[po  
      Przekopią Mierzeję Wiślaną za 900 mln zł!
      Rząd ma kolejny pomysł jak uniezależnić się od Rosji. Planuje przekopać nowy kanał żeglugowy, który połączy Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Szacuje się, że ten wydatek pochłonie nawet 900 mln zł! Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi uważa jednak, że warto. Dzisiaj musimy czekać na pozwolenie Rosjan, żeby przepłynąć przez Cieśninę Pilawską. Rząd chce usprawnić całoroczną żeglugę po Zalewie Wiślanym.




      Tak ma wyglądać kanał przez Mierzeję Wiślaną
      Urząd Morski w Gdyni / Materiały prasowe

      Na razie rusza przetarg na projekt. – Wszczęcie postępowania na projekt jest planowane na wrzesień, a podpisanie umowy z wykonawcą dokumentacji – na przełom października i listopada – zapowiada na łamach portalu „Forsal.pl" rzecznik MGMiŻS Piotr Jasina. Władze planują szukać wykonawcy od początku 2017 roku.

      Rząd bardzo szybko chce rozpocząć budowę kanału. Można nawet powiedzieć, że planowanego harmonogramu nie da się zrealizować. Rząd chce jednak skrócić ścieżkę administracyjną i wykorzystać rozwiązanie zastosowane przed Euro 2012. – Przewidujemy, że ustawa wejdzie w życie przed końcem 2016 r. Zakładamy, że wszczęcie przetargu na wykonawcę robót budowlanych nastąpi w kwietniu 2018 r – zapowiada Jasina.

      Na projekcie kanału żeglugowego najbardziej zyska port w Elblągu. Dzięki projektowi dostałby dostęp do Zatoki Gdańskiej, a to mogłoby nie spodobać się wielkim portom jak Gdańsk i Gdynia. Dyrektor portu w Elblągu Arkadiusz Zgliński zapewnia, że zdolności przeładunkowe jego portu to już dziś 1,2 mln do 1,5 mln ton rocznie, a jest on gotowy do rozbudowy.

      Zdania na temat budowy kanału są podzielone. Za są lokalne władze tych miast, które liczą na impuls rozwojowy. Natomiast projektowi sprzeciwiają się władze Krynicy Morskiej, która może stracić przewagę konkurencyjną, ponieważ już teraz ma dostęp do morza. W tej sprawie podzieleni są także eksperci. Prof. Włodzimierz Rydzkowski z Uniwersytetu Gdańskiego uważa, że ta inwestycja w Elblągu jest całkowicie nieopłacalna. – Nie ma uzasadnienia, żeby do Elbląga wpływały statki zabierające np. po 100 kontenerów, jeśli transport ciężarówką trwa godzinę. Zagranie Rosjanom na nosie to jedyna korzyść z tej inwestycji – twierdzi prof. Rydzkowski. Innego zdania jest Krzysztof Luks z Instytutu Morskiego w Gdańsku, wiceminister transportu w rządzie Jerzego Buzka. Twierdzi on, że ten projekt to impuls rozwojowy dla regionu. 

      Więcej o projekcie kanału żeglugowego czytaj na stronie „Forsal.pl" 
      •  Rozpoczęcie prac budowlanych przy przekopie przez Mierzeję Wiślaną zaplanowano na listopad przyszłego roku. Wcześniej, bo w drugim kwartale 2018 roku powinna zostać wydana decyzja środowiskowa w tej sprawie - poinformował Grzegorz Witkowski, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
      - Szacujemy, że decyzja środowiskowa będzie wydana w drugim kwartale przyszłego roku [tzn. w roku 2018] - powiedział Witkowski.




      Gdzie powstanie przekop



      - Zaraz po jej wydaniu wystąpimy o zgodę na realizację inwestycji do wojewody pomorskiego. Nie spodziewamy się w tym przypadku żadnych opóźnień. Wtedy zostanie też wydana decyzja lokalizacyjna. Wszystko wskazuje na to, że przekop powstanie w miejscowości Nowy Świat - dodał.
      Przypomniał, że w tym miejscu Mierzeja Wiślana jest najwęższa, przez co najmniejszy urobek po przekopaniu będzie do zagospodarowania.

      Kto będzie kopał?

      Witkowski powiedział, że w III kwartale 2018 roku rozpocznie się proces wyboru generalnego wykonawcy inwestycji.
      - Biorąc pod uwagę wybór generalnego wykonawcy i procedurę odwoławczą, całość potrwa kilka miesięcy. Przy założeniu, że mogą być odwołania od decyzji, to z całą mocą mogę powiedzieć, że pierwszą łopatę pod budowę wbijemy w listopadzie 2018 roku - powiedział wiceminister.

      Wpływ na środowisko




      Wiceminister przypomniał, że w czerwcu tego roku została złożona karta informacyjna przedsięwzięcia, która została przyjęta przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Obecnie trwają prace nad raportem oddziaływania na środowisko, który jest przygotowywany przez projektanta, czyli konsorcjum firm Projmors oraz Mosty Gdańsk.
      Witkowski poinformował, że w połowie sierpnia tego roku została podpisana umowa z Politechniką Gdańską dotycząca nadzoru naukowo-technicznego nad przekopem przez Mierzeję Wiślaną.
      - Profesorowie z Trójmiasta zostali tym samym włączeni w prace opiniotwórcze. Raz w miesiącu odbywają się odprawy w Urzędzie Morskim w Gdyni. Bardzo nas cieszy, że środowisko naukowe mocno się włączyło w prace - powiedział.

      Most pontonowy

      Wiceminister poinformował też, że równocześnie z inwestycją kanału na Mierzei Wiślanej, będzie trzeba zmierzyć się z rozwiązaniem problemu mostu pontonowego w Nowakowie.
      - Wspólnie z władzami Elbląga i władzami samorządu województwa warmińsko-mazurskiego będziemy rozmawiali o realizacji tej inwestycji. Most pontonowy w Nowakowie przy wysokich stanach wody nie może być rozszczepiany, co powoduje, że cała żegluga jest wtedy wstrzymana. Dlatego trzeba będzie wybudować nowy, wysokowodny most - stwierdził wiceminister.
      Dodał, że wybudowanie mostu wysokowodnego otworzy dostęp do terenów inwestycyjnych znajdujących się w okolicach Elbląga i poprawi dostęp do portu w Elblągu. Tym samym zlikwidowane zostanie wąskie gardło na rzece Elbląg.
      Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości - 20 m. Koszt inwestycji jest szacowany na ok. 880 mln zł (2.wrz.2017)

    Dienstag, 26. März 2019

    HELENA: SCHADENSBESEITIGUNGSPFLICHT LASTET AUF DEM SCHÄDIGER NAMENS YCW e.V.




    20. März 2017

    Jerzy Chojnowski
    Geschädigter/Kläger

    gegen

    Yacht-Club Wilhelmshaven e.V. (YCW)
    Schädiger/Beklagter
    Yacht-Club Wilhelmshaven e.V.
     Südstrand 11, 26382 Wilhelmshaven
    Vorab per E-Mail an:
    Kanzlei Osterloh


    Stellungnahme zum Schreiben der Gegenseite vom 21.02.2017

    Sehr geehrter Herr Osterloh,

    da ich die Ihnen namentlich bekannte Rechtsanwältin von ihren Anwaltspflichten entbunden habe, erhalten Sie meine Stellungnahme zu Ihrem Schreiben vom 21.02.2017 direkt von mir.

    1. Rechtswidrigkeit der Position: Die Position der Gegenseite zur Herausgabebereitschaft und zum Abtransport meines Eigentums stellt das geltende Recht auf den Kopf und ähnelt dem Verhalten eines Vermieters, der die Wohnung des Mieters und sein Eigentum während seiner erzwungenen Abwesenheit verwüstete und nunmehr vom Mieter das Aufräumen der Wohnung und ihre Instandsetzung auf seine Kosten verlangt. Die Absurdität dieser Position, die mir weder zugemutet werden noch rechtens sein kann, liegt auf der Hand. Die alleinige Herausgabebereitschaft der Gegen-seite ist ohne Belang und dürfte mich deshalb nicht weiter interessieren. Was in Bezug auf mein Eigentum allein zählt ist sein verfallener Zustand und die Schädigung meiner Gesundheit, die kausal von der Gegenseite aus niederen Gründen herbeigeführt wurden. Was allein zählt sind auf Schutz meines Eigentums und meiner Gesundheit ausgerichtete schadenspräventive Maßnahmen, die dieses destruktive und rachsüchtige Verhalten des Schädigers beenden sollten.

    2. Herausgabeort: Die Herausgabe des Eigentums muss durch seine wirksame Inbesitznahme erfolgen. Die Gegenseite hat rechtswidrig mich aus dem Verein ausgeschlossen, rechts-, treuwidrig und grob fahrlässig die zwischen dem Verein und mir getroffene Vereinbarung hinsichtlich der Unterstützung für das Jugendhilfsprojekt HELENA verletzt, dann unrechtmäßig mein Eigentum in Besitz genommen und anschließend im Wege eines rechtswidrigen Hausverbots mir den ungehinderten Zutritt zum Schiff und Arbeit daran verwehrt. Infolgedessen kann die von mir beanspruchte Herausgabe meines Eigentums nur dann wirksam erfolgen, wenn das Schiff seinen bisherigen Liegeplatz verlässt und auf einen anderen mir jederzeit frei zugänglichen geeigneten und bezahlbaren Landliegeplatz überführt wird. Dies sind die Pflicht und die Aufgabe der Gegenseite, die den (vertragswidrigen) Abtransport des Schiffes bereits mehrfach verlangte, und die Verpflichtung, alle diesbezüglichen Vorkehrungen zu treffen und Kosten dafür zu tragen. Ich bestehe darauf, dass  mir mein Eigentum an einem Ort herausgegeben wird, der für mich frei zugänglich (freier Zutritt zum Eigentum) und frei benutzbar ist (Benutzbarkeit nach Ermessen des Eigners) und in einem benutzbaren Zustand wie vor und ohne Mitwirkung der Schädigung. Da der Schädiger für den entstandenen Schaden haftet und schadensbeseitigungspflichtig ist, ist der Ort der Herausgabe eine Reparaturwerft, die personell, technisch und platzmäßig in der Lage ist, ein Schiff solcher Größe aufzunehmen und fachgerecht zu reparieren.

    3. Umfang des Eigentums: Hinsichtlich des genauen Umfangs des Eigentums, das auf dem Vereinsgelände gelagert wird und dessen Herausgabe ich beanspruche, ist ergänzend Folgendes zu sagen. Dazu gehört/gehören: 1.das Schiff selbst samt seinem Inventar; 2. zehn feste Stützen und eine drehbare Stütze für die Abstützung des Kiels (Kielpallung); 3. acht feste und vier drehbare Stützen für die seitliche Abstützung des Schiffes (Seitenpallung); 4. mit Planen umwickelter Großmast; 5. am Schiff aufgebockter Großbaum; 6. zwei Anker; 7. im Kübel gelagerte  Ankerkette (90m); 8. Ruderblatt; 9. Ruderschaft;  10. zwei stahlgraue Planen (groß und klein) für die Schiffsabdeckung. Für das vor-mals am Schiff liegende Klapprad, das entwendet wurde, verlange ich Materialersatz oder Zahlung von 100 Euro für die Beschaffung eines gebrauchten Klapprads.

    4. Haftung aus Verschulden: Durch den rechts-, satzungs- und sittenwidrigen Vereinsausschluss und das mir anschließend erteilte schikanöse Haus-, Nutzungs-, Übernachtungs- und Arbeitsverbot am Schiff wurde mir mein Eigentum entzogen, an dem die Täter keine Berechtigung hatten. Mir als Geschädigtem wurden infolgedessen wesentliche materielle und gesundheitliche Schäden und soziale Nachteile zugefügt. Durch diesen Vereinsausschluss und diese Schikanen und insbesondere durch das Arbeitsverbot am Schiff, an dem mein Eigentums-, Gebrauchs- und Nutzungsrecht bestand und besteht, wurde mein Eigentum in Teilen beschädigt, zerstört oder unbrauchbar gemacht. Durch den rechtswidrigen Vereinsausschluss, durch das mir anschließend erteilte Hausverbot, konkret Aufenthalts-, Übernachtungs-, Nutzungs- und Arbeitsverbot wurde ich von der Durchführung der notwendigen Instandsetzungsarbeiten am Schiff seit Ende November 2012 bis dato durch die Gegenseite rechtswidrig gehindert. Durch das am 25. November 2012 verhängte Hausverbot war ich von der Nutzung meines Eigentums seitdem systematisch ausgesperrt und ich verlor die Verfügungs-gewalt über mein Eigentum. Immer wieder wurde ich durch den von der Gegenseite herbeigeführten Einsatz polizeilicher und zuletzt auch brachialer Gewalt immer wieder vom Schiff und Grundstück vertrieben, wodurch sogar die Durchführung notwendiger Notreparaturen unmöglich wurde. Alle Konsequenzen aus diesen rachsüchtigen und rechtswidrigen Maßnahmen hat der Schädiger zu tragen. Angesichts des schnell voranschreitenden Materialverfalls des ungeschützt im Freien liegenden Holzschiffes und der Tatsache, dass das Schiff für mich ein Therapieplatz war und die Beschäftigung daran von Therapeuten empfohlene Therapiemaßnahme, die nunmehr seit über vier Jahren ausbleiben musste und weiterhin ausbleibt, gehen alle Folgen dieses schädigenden Ver-haltens voll zu Lasten der Gegenseite. Der Wertverlust der Schiffssubstanz und die erhebliche Wertminderung meines Eigentums, der Zerfall des ungeschützt im Freien liegenden Holzschiffes, die in den letzten vier Jahren am Schiff entstandenen witterungsbedingten Schäden und andere Sachschäden (insbesondere Standschäden) sind schuldhaft durch die Gegenseite herbeigeführt worden. Der Schädiger haftet aus Verschulden und schuldet Schadensersatz, der nicht durch Haftungsgrenzen beschränkt ist: Er haftet in unbeschränkter Höhe. Tritt ein Totalschaden auf und scheitert die Wiederherstellung des beschädigten Schiffes, haftet die Gegenseite für die Übernahme aller Abwrackkosten. Der Geschädigte besteht dann auf der totalen Naturalrestitution (Totalrestitution, Totalreparation). durch Ersatzbeschaffung eines vergleichbaren Schiffes,sprich auf die Zahlung dies-bezüglicher Anschaffungskosten. Solange der Totalschaden ausbleibt, besteht der Geschädigte einerseits auf der Wiederherstellung des Eigentumszustandes (Instandsetzung) vor den schädigenden Ereignissen, die zum rechtswidrigen Vereinsausschluss führten und andererseits auf Ausführung von geplanter Instandsetzungsarbeiten, die hätten ausgeführt werden können und müssen aber aufgrund des rechtswidrigen Verhaltens der Gegenseite ausgefallen sind. Der ersatzpflichtige Schädiger ist verpflichtet, die Wiederherstellung innerhalb einer angemessenen Frist durchzuführen. Bei Meinungs-verschiedenheiten hinsichtlich des Umfangs der Schadensersatzpflicht für den materiellen Schaden am Schiff fordere ich zur fundierten und unabhängigen Beurteilung der an meinem Schiff ent-standenen Schäden und den damit verbundenen Reparatur- und Wiederherstellungskosten die Anfertigung eines Schadensgutachtens auf Kosten der Gegenseite als Verursacher der Schädigung.

    Die Gegenseite ist hinsichtlich der von ihr herbeigeführten Schäden am Schiff schadensbeseiti-gungspflichtigt: Sie ist zur sach- und fachgerechten also werftseitigen Beseitigung dieser Schäden verpflichtet. Da ich durch das mir erteilte Hausverbot von der Durchführung der notwendigen Instand-setzungsarbeiten am Schiff seit Ende November 2012 bis dato durch die Gegenseite gehindert wurde, sind diese Arbeiten aufgrund meines von der Gegenseite herbeigeführten Gesundheitsverfalls, meines Alters und der unzumutbaren Verhältnisse im Verein aus eigener Kraft in einem angemessenen Zeitraum undurchführbar und unaufholbar. Diese sind sach- und fachgerecht also werftseitig auf Kosten der Gegenseite durchzuführen.

    5. Reparaturpflicht: Da auf dem Schädiger die Schadensbeseitigungspflicht lastet verlange ich die Reparatur des Schiffes auf seine Kosten. Die werftseitige Reparatur des Schiffes auf Kosten der Gegenseite muss in einem Umfang erfolgen, der die sichere Schwimmfähigkeit der Schiffes, seine Bewohnbarkeit und die Dichtigkeit aller Decks  wiederherstellen sollte also den Zustand des Schiffes vor seiner Auskranung und Verholung auf das Vereinsgrundstück gewährleisten. Dazu gehört insbesondere: die Reparatur schadhaft gewordener Planken, Reparatur des Decks und der Decksauf-bauten, Reparatur des Vorstevens, Abdichten von Plankenfugen und Reparatur des Ruderhauses, falls dieses zum Zwecke des Landtransports zurückgebaut werden müsste.

    6. Instandsetzungsausfallbeseitigungspflicht: Da ich durch das Verschulden der Gegenseite in einen über vierjährigen Verzug bei der Durchführung des Projektes geraten bin und daher auf dem Schädiger die Instandsetzungsausfallbeseitigungspflicht lastet, verlange ich auf Kosten der Gegenseite die werftseitige Ausführung folgender Instandsetzungsarbeiten am Schiff, die in den vier Jahren meiner erzwungenen Abwesenheit von mir geplant waren, um das Schiff wieder zu Wasser zu lassen, und zwar: Abschleifen, Imprägnierung und Streichen des Rumpfes unter und über der Wasserlinie, Neuvernagelung aller Planken, Ausschlagen der Betondecke in der Bilge und Bau einer neuen Schottwand zwischen Vor- und Hauptkajüte. Material, Werkzeug und fachliche Arbeitsanleitung werden von mir zur Verfügung gestellt.

    7. Abtransportpflicht: Die Abtransportpflicht und die Schiffsüberführung zur Reparaturwerft ist Sache des Schädigers und erfolgt auf seine Kosten und auf sein Risiko.  Der Abtransport des Schiffes auf meine Kosten zu einem Werftliegeplatz ist einerseits vertragsbrüchig und andererseits mir nicht zumutbar also für mich nicht hinnehmbar. Es ist weder meine Pflicht noch meine Aufgabe, für den Abtransport des Schiffes zu sorgen, dies zu organisieren und angesichts der mir und dem Schiff von der Gegenseite zugefügten enormen Schäden zu finanzieren. Der Abtransport des Schiffes auf meine Kosten zu einem Werftliegeplatz stellt einen Vertragsbruch dar, einen Bruch mit der zwischen dem YCW und mir getroffenen Vereinbarung, das Schiff an der Kranpier bei der Marina Cramer an Land zu ziehen, auf das Vereinsgrundstück zu überholen und dann auf demselben Rückweg bei der Marina Cramer zu Wasser zu lassen. Die Forderung der Gegenseite hinsichtlich des Abtransports des Schif-fes ist vertragsbrüchig, undurchführbar und ansonsten eine für mich finanziell nicht durchführbare Hür-de, die eine nicht zumutbare, mich als Opfer zusätzlich noch benachteiligende Härte bedeuten würde. Da die Gegenseite mich schon seit über vier Jahren am ungehinderten Zugang zum Schiff und Arbeit daran hindert, weshalb erhebliche Materialschäden am Schiff und Zubehör entstanden sind, ist es be-gründet und plausibel von der Gegenseite zu fordern, auf eigene Kosten das Schiff in die von mir an-gegebene Werft zu verbringen und dort auf Kosten der Gegenseite die entstandenen Materialschäden sach- und fachgerecht beseitigen zu lassen und zwar in einem Umfang, der zumindest die Wiederherstellung der sicheren Schwimmfähigkeit des Schiffes, seine Bewohnbarkeit und die Dichtigkeit aller Decks  also den Zustand des Schiffes vor seiner Auskranung und Verholung auf das Vereinsgrund-stück gewährleisten sollte. Die Gegenseite hat die Bringschuld, das Schiff zu einem sicheren Ort zu verbringen, wo es werft- und bootsbaumäßig fachgerecht repariert werden kann und wo die sonstigen ausgefallenen Arbeiten am Schiff fachgerecht durchgeführt werden können. Weil sich in Wilhelmshaven keine geeignete Werft befindet, die solche Reparaturen vornehmen könnte, ist diese Bring-schuld an dem vom Geschädigten bezeichneten Standort zu erfüllen; dieser ist: Yachtwerft Glückstadt GmbH, Am Rethövel 15, 25348 Glückstadt, wo die Überführung meines Kutters HELENA samt am Schiff liegenden o.g. Zubehör zu einem Landliegeplatz auf der Yachtwerft Glückstadt auf dem Landweg auf Kosten der Gegenseite erfolgen sollte. In einem persönlichen Gespräch zwischen der Werftleitung und mir hat sich diese Werft bereit erklärt, die Reparatur und die Durchführung sonstiger erforderlicher Arbeiten am Schiff durchzuführen. Die Kosten des Zuwasserlassens des Schiffes auf der Werft werden von mir übernommen, was auch vertragskonform ist.

    8. Liegeplatzkosten: Da der Schädiger vertragsbrüchig ist, für die entstandene Situation verantwortlich und auf ihn die Schadensbeseitigungs- bzw. Schadenswiedergutmachungspflicht lastet, ist die Gegenseite verpflichtet, die Werftliegekosten des Schiffes während seines Werftaufenthalts zu tragen. Der Schädiger hat seit meinem rechtswidrigen Vereinsausschluss keinen Anspruch auf die Zahlung meinerseits der Liegeplatzkosten, weil er rechtswidrig handelte, weil mir vertragsbrüchig, treuwidrig und rachsüchtig der ungehinderte Zugang zum Schiff und Arbeit daran verwehrt wurden, weil er mir gesundheitliche und dem Schiff große materielle Schäden zufügte und weil der Schädiger diese Schäden bisher in keiner Weise wieder gutgemacht hatte. Diesen Anspruch hat er deshalb verwirkt; dieser wurde bereits im Dezember 2012 hinfällig.

    9. Freier Zugang zum Schiff und zur Anlage: Der Abtransport des Schiffes kann nicht ohne Weiteres erfolgen, ohne das Risiko des Rumpfbruchs zu riskieren. Darauf habe ich bereits in der Klageschrift vom 20. Dezember 2013 (S. 11, Pkt. 3.3) hingewiesen. Im jetzigen Zustand würde der Rumpf den Krankräften nicht standhalten. Es müssten technische Vorkehrungen getroffen werden, um dem vorzubeugen. Außerdem müssten Tanks auf Inhalt überprüft und evtl. entleert werden. Möglicherweise müsste das Ruderhaus ganz oder teilweise zurückgebaut werden.

    Zur entsprechenden Vorbereitung des Schiffes für die Verbringung in die o.g. Werft verlange ich bis zum Abtransport des Schiffes den ungehinderten Zugang zum Schiff und Aufenthalt darauf und auf dem Vereinsgelände und die Gewährleistung des Zugang zu Sanitäranlagen; dies soll durch die Aushändigung des Schlüssels zur Anlage geschehen. Bei Bedarf ist der Stromanschluss für mein Schiff wieder herzustellen und der Wasseranschluss zu gewährleisten. Der ungehinderte Zugang zum Schiff ist derzeit auch deshalb unmöglich, weil dieser (und dies schon seit Jahren) durch herumliegenden Müll und Sperrgut blockiert ist. Ich verlange die Entrümpelung des Liegeplatzes. Ich fordere, den Liegeplatz um mein Schiff zum Zwecke der Arbeit daran freizumachen und vom herumliegenden Sperrgut zu befreien sowie den verwahrlosten Zustand des durch meterhoch wucherndes Unkraut verwilderten und vermüllten Liegeplatzes zu beseitigen. Der von mir 2011 mühsam unter großem Zeit- und Arbeitsaufwand und auf meine Kosten hergerichtete Liegeplatz befand sich unter meiner Aufsicht also bis November 2012 im einwandfrei gepflegten Zustand.

    10. Abgesehen von den bevorstehenden zivilrechtlichen Schritten behalte ich mir darüber hinaus das Recht vor, die Übeltäter des Vereinsmobs strafrechtlich  zu belangen. Ihre frevelhaften Handlungen haben aus meiner Sicht auch eine strafrechtlich relevante Dimension. Hierzu sehe ich die Erfüllung folgender Straftatbestände:  Sachentziehung/Verwahrungsbruch/unrechtmäßige Aneignung, Sachbeschädigung,  Veruntreuung, Körperverletzung, Volksverhetzung, Verletzung der Menschenwürde, Verleumdung, üble Nachrede, Irreführung der Justiz durch  absichtliche Falschaussagen...

    Nach alldem sehe ich die Anspruchsgrundlage und die Pflicht des Schädigers (YCW) zum hier geltend gemachten Ausgleich des entstandenen Schadens und fordere die Gegenseite auf, umgehend die hierzu erforderlichen Maßnahmen zu ergreifen.

    Meine Position halte ich für plausibel, schadenspräventiv wirkend und rechtskonform und werde mich gezwungen sehen, sie im Falle der Weigerung der Gegenseite gerichtlich per Anordnung und im Hauptsacheverfahren zivilrechtlich durchsetzen, um den Schädiger zur Ergreifung schadens-präventiver Maßnahmen zu zwingen und daran zu hindern, weiter wie bisher schädigend zu wirken.

    Für eine entsprechende Reaktion setze ich eine Frist spätestens bis zum 30. April 2017.


    Mit freundlichen Grüßen



    Jerzy Chojnowski